Zapisz Kiedyś wróciłam do domu przemoczona jesiennym deszczem i głodna jak wilk. W lodówce czekał kurczak, cytryna i jakieś warzywa. Wrzuciłam wszystko do garnka, dodałam kurkumę, bo podobno działa cuda, i tak powstała najlepsza zupa, jaką kiedykolwiek improwizowałam. Od tamtej pory to mój sposób na szybki reset po ciężkim dniu.
Pamiętam, jak podałam ją mojej siostrze po treningu. Zjadła dwie porcje i stwierdziła, że czuje się jak po dniu w spa. Kurkuma nadała złoty kolor, a cytryna obudziła wszystkie smaki. Widziałam, jak jej twarz się rozjaśniła po pierwszym łyku. Od tego czasu gotujemy ją razem co kilka tygodni.
Składniki
- 600 g piersi lub ud z kurczaka bez skóry: Uda są soczystsze, ale piersi dodają więcej białka, wybór należy do Ciebie.
- 1 średnia żółta cebula, pokrojona w kostkę: Zawsze podsmaż ją powoli, to fundament smaku całej zupy.
- 2 marchewki, obrane i pokrojone w plasterki: Dają słodycz i kolor, nie krój ich za cienko, bo się rozpadną.
- 2 łodygi selera naciowego, pokrojone: Ich delikatna gorycz równoważy cytrynę i nadaje głębi.
- 100 g baby kale (jarmużu): Malutkie listki więdną w mgnieniu oka i dodają odżywczej mocy bez twardych łodyg.
- 3 ząbki czosnku, posiekane: Wrzuć je tuż przed kurkumą, żeby pachniało jak w dobrej restauracji.
- 1,5 litra bulionu drobiowego o niskiej zawartości sodu: Dobry bulion robi różnicę, domowy jest najlepszy, ale kartonowy też działa.
- Sok i skórka z 1 dużej cytryny: Dodaj sok na koniec, inaczej straci swój żywy, jasny smak.
- 1½ łyżeczki mielonej kurkumy: Serce przepisu, rozgrzewa i barwi zupę na złoto.
- ½ łyżeczki czarnego pieprzu: Pomaga organizmowi wchłonąć kurkumę, nie pomijaj tego.
- 1 łyżeczka soli morskiej (lub do smaku): Dosalaj na końcu, bo bulion może być już słony.
- ½ łyżeczki suszonego tymianku: Subtelny, ziołowy akcent, który łączy wszystko.
- ¼ łyżeczki płatków chili (opcjonalnie): Drobna ostrość, która budzi kubki smakowe.
- 1 łyżka oliwy z oliwek: Do zeszklenia warzyw, niech garnek się ładnie nagrzeje.
- Świeża pietruszka lub koperek, posiekane: Ostatni zielony akcent, który sprawia, że zupa wygląda jak z okładki.
- Ćwiartki cytryny do podania: Każdy może docisnąć sobie tyle, ile lubi.
Instrukcje
- Zeszklij warzywa:
- Rozgrzej oliwę w dużym garnku na średnim ogniu. Wrzuć cebulę, marchewki i seler, smaż przez 5 minut, aż zmiękną i zaczną pachnieć.
- Dodaj aromaty:
- Wrzuć czosnek, kurkumę, tymianek, pieprz i chili. Mieszaj przez minutę, aż kuchnia wypełni się ciepłym zapachem.
- Ugotuj kurczaka:
- Dodaj kurczaka i zalej bulionem. Doprowadź do wrzenia, przykryj i gotuj na małym ogniu przez 20–25 minut, aż mięso będzie miękkie.
- Podsmaż i poszarp:
- Wyjmij kurczaka, poszarp dwoma widelcami na kawałki. Wrzuć z powrotem do garnka.
- Dodaj jarmuż:
- Wmieszaj baby kale i gotuj 2–3 minuty, aż liście zwiędną i zmiękną. Nie przesadzaj, inaczej stracą kolor.
- Wykończ cytryną:
- Dodaj sok i skórkę z cytryny, dopraw solą do smaku. Wymieszaj i zdejmij z ognia.
- Podawaj z miłością:
- Nalej do misek, posyp pietruszką lub koperkiem, dołóż ćwiartkę cytryny. Gotowe.
Zapisz Pewnego wieczoru moja przyjaciółka przyszła chora i smutna. Nalałam jej głęboką miskę tej zupy, usiadła okutana kocem i po prostu jadła w ciszy. Potem powiedziała, że poczuła się jak przytulona. To była najlepsza recenzja, jaką mogłam dostać.
Co zrobić z resztkami
Zupa gęstnieje w lodówce, bo kurczak wchłania płyn. Podgrzewając, dolej trochę bulionu lub wody, a znów będzie idealna. Trzyma się świeżo przez 4 dni, a nawet smakuje lepiej następnego dnia, gdy smaki się przegryzą. Mrożenie też działa, ale jarmuż może stracić strukturę.
Jak dostosować do swoich potrzeb
Jeśli chcesz jeszcze więcej białka, wrzuć puszkę ciecierzycy przed dodaniem jarmużu. Zamiast kale możesz użyć szpinaku, ale dodaj go tylko na 30 sekund. Jeśli lubisz kremowe zupy, zakręć odrobinę mleka kokosowego na końcu. To zmienia wszystko.
Czego nie robić
Nie gotuj zupy na dużym ogniu, kurczak stanie się gumowaty, a warzywa się rozpadną. Nie przesadzaj z kurkumą, myśląc, że więcej znaczy zdrowiej, będzie gorzko. Nie zapomnij spróbować zupy przed podaniem, czasem potrzebuje jeszcze szczyptę soli albo kropli cytryny.
- Kurkuma plami, więc nie mieszaj drewnianą łyżką, której żal.
- Jarmuż dodawaj na sam koniec, żeby nie stracił zieleni.
- Rozgrzewaj resztki powoli, gwałtowne gotowanie zabija smak.
Zapisz Ta zupa zawsze przypomina mi, że jedzenie potrafi leczyć nie tylko ciało, ale i humor. Niech Ci smakuje tak, jak mi co tydzień.
Najczęściej zadawane pytania dotyczące przepisów
- → Jak długo można przechowywać tę zupę w lodówce?
Zupę można przechowywać w szczelnym pojemniku do 3-4 dni w lodówce. Zawartość białka i świeże warzywa pozostają pełnowartościowe przez ten okres. Przed ponownym podgrzewaniem możesz dodać świeży sok z cytryny dla odświeżenia smaku.
- → Czy mogę zamrozić tę zupę?
Tak, zupa zamraża się dobrze do 2-3 miesięcy. Najlepiej przechowywać ją w porcjach w pojemnikach do zamrażania. Rozmrażaj nocą w lodówce i podgrzewaj na wolnym ogniu. Dodaj świeże warzywa po rozmrożeniu dla lepszej tekstury.
- → Jakie są główne korzyści zdrowotne tej zupy?
Ta zupa dostarcza 40g białka na porcję, wspierając budowę mięśni i regenerację. Kurkuma zawiera kurkuminę ze znanymi właściwościami przeciwzapalnymi. Kale dostarcza witamin A, C i K, a cytryna wspomaga wchłanianie żelaza z innych składników.
- → Mogę zastąpić kurczaka innym białkiem?
Oczywiście! Tofu, tuńczyk, łosoś lub mięso indyka doskonale się sprawdzą. Dostosuj czas gotowania w zależności od wybranego białka – mięso rybne wystarczy 10-12 minut, a tofu dodaj krótko przed serwowaniem.
- → Czy ta zupa jest naprawdę wolna od glutenu?
Przepis samodzielnie jest wolny od glutenu. Jednak jeśli używasz gotowego rosołu drobiowego, zawsze sprawdź etykietę producenta, ponieważ niektóre marki mogą zawierać ślady glutenu lub soję. Wybieraj certyfikowane produkty dla całkowitej pewności.
- → Jaka jest optymalna temperatura podawania?
Zupę podawaj gorącą, w temperaturze 75-80°C zaraz po przygotowaniu. Wysoka temperatura wzmacnia aromat kurkumy i cytryny. Jeśli zostawiasz zupę na ciepłym talerzu, przykryj ją, aby zachować ciepło i wilgotność.