Caprese z pesto (Wersja do druku)

Soczyste pomidory i mozzarella z bazylią, skropione aromatycznym pesto. Idealne na letnie przyjęcia.

# Składniki:

→ Szaszłyki

01 - 12 pomidorów koktajlowych
02 - 12 kulek mozzarelli (bocconcini)
03 - 12 świeżych liści bazylii
04 - 12 małych drewnianych lub bambusowych szaszłyków

→ Pesto

05 - 1/2 filiżanki świeżych liści bazylii, ubito
06 - 2 łyżki stołowe orzechów pini
07 - 1 mały ząbek czosnku
08 - 1/4 filiżanki startego sera Parmezanu
09 - 1/4 filiżanki extra vergine oliwy z oliwek
10 - Sól i świeżo mielony czarny pieprz, do smaku

# Przygotowanie:

01 - Nadzień każdy szaszłyk jednym pomidorem koktajlowym, jedną kulką mozzarelli i jednym liściem bazylii. Ułóż szaszłyki na talerzu do serwowania.
02 - W kuchence электрической połącz liście bazylii, orzechy pini, czosnek i Parmezanu. Pulsuj do osiągnięcia drobno posiekanej konsystencji.
03 - Przy włączonej kuchence powoli wlej oliwę z oliwek do pesto aż osiągnie gładką konsystencję. Dopraw solą i pieprzem do smaku.
04 - Oblej przygotowane szaszłyki pesto tuż przed podaniem.

# Additional Tips::

01 -
  • Przygotowujesz je w piętnaście minut, a wszyscy myślą, że spędziłeś godziny na kuchni.
  • Bazylia i świeżość tworzą aromat, który rozpościera się wokół stołu przed podaniem.
  • Każdy kęs jest równowagą kwaśnego, świeżego i kremowego, bez żadnych komplikacji.
02 -
  • Pomidory puszczają wodę w ciepłej kuchni, więc montuj szpikulce tuż przed podaniem lub chowaj je w lodówce bez pesto, aby pozostały chrząstące.
  • Pesto robi się ciemne i straciwe zaraz po ukończeniu, więc przygotuj je maksymalnie trzy godziny wcześniej i chowaj je w lodówce pod folią oliwną na wierzchu, aby się nie utleniło.
03 -
  • Jeśli chcesz dodatkowy wymiar smaku, dodaj kropelkę dojrzałego octu balsamicznego na szpikulce zaraz przed podaniem, ale rób to ostrożnie, ponieważ może przytłoczyć delikatność.
  • Prażę pinienki na suchej patelni przez dwie do trzech minut bezpośrednio przed dodaniem do pesto, ponieważ to uwydatnia ich orzechowy smak i dodaje tekstury.
Wstecz